28 listopada 2015 roku, w meczu u siebie podejmowaliśmy drużynę Vardaru Skopje. Dla nas, ultrasów, ten mecz jednak zaczął się dużo wcześniej. Plany oprawy na 50-lecie Klubu mieliśmy już od dawna. Pierwsze działania chcieliśmy podejmować już na miesiąc przed meczem, jednak jak to u nas bywa, wszystko się opóźniło, a dyskusja na jej temat momentami była gorąca;) Ostateczny projekt oprawy mamy jakieś dwa tygodnie przed pierwszym gwizdkiem.

Przystępujemy do działania i ze wszystkim udaje się nam zdążyć dosłownie w ostatniej chwili, jeszcze w piątek w nocy i sobotę rano część grupy Ultras kończyła choreografię, którą mogliście podziwiać w ten weekend.

Oprawa w liczbach:

Ok. 20 – tyle osób przewinęło się przy rysowaniu i malowaniu choreografii;

3-  osoby które projektowały oprawę, jedna główna i dwie które dodały swoje elementy prezentacji;

6500 – tyle złotówek (orientacyjnie, ciężko dobrze policzyć) zostało użytych, aby zakupić materiały, farby, siatkę do podwieszenia, pędzle, wałki, złotka niezbędne do wykonania oprawy;

66 – tyle godzin zajęło orientacyjnie szycie, rysowanie i malowanie (nie wliczony czas projektowania);

1500 – tyle złotek zostało użytych w czasie prezentacji;

Nadchodzi wreszcie upragniona sobota. Podczas gdy część grupy dopina wszystko na ostatni guzik, my w kilka osób gościmy dwóch kiboli Anwilu Włocławek, którzy wsparli nas w sobotnim meczu. Dzięki za obecność.

Na kilkanaście minut przed meczem sektor już solidnie zapełniony, wszyscy na stanowiskach. Oczywiście lekki stres nas nie opuszczał, gdyż nie wiedzieliśmy czy każdy element oprawy wyjdzie tak jakbyśmy tego chcieli. Wszystko przebiega jednak po naszej myśli, i tak oto wygląda efekt końcowy, który udało się uzyskać:

fot. Patryk Ptak (vtkielce.pl)

Oprawa składała się z transparentu, na którym widniał napis ,,To tylko kilku przez nas wyróżnionych, szacunek dla wszystkich zasłużonych’’ oraz przedstawiała podwieszone na siatce postacie, kolejno: Edwarda Strząbały, Zbigniewa Tłuczyńskiego, Roberta Nowakowskiego, Karola Bieleckiego i Jarka Tkaczyka, a całość dopełniały złotka.

Przez cały mecz prowadzimy równy, głośny doping. Szczelnie wypełniony sektor nie dał szans na dojście do głosu kibicom przyjezdnym, którzy przyjechali do Kielc z jedną flagą w około 50 osób. Można się było spodziewać po nich lepszej liczby.

fot. Patryk Ptak (vtkielce.pl)
fot. Patryk Ptak (vtkielce.pl)

Na koniec jeszcze podziękowania… W imieniu całej grupy Ultras dziękujemy wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób wspierają nas przy robieniu opraw meczowych, czy to wrzucając przysłowiową złotówkę do puszki czy też właśnie zbierającym te pieniądze. Bez Was to sobotnie czy tez każde poprzednie przedsięwzięcie nie byłoby możliwe. Jak to mówił wczoraj prowadzący w przerwie to Wasza zasługa. Ale podziękowania oczywiście należą się również grupie ultras, która nie ważne czy w dzień czy w nocy poświęciła swój czas, by efekt końcowy był jak najlepszy.

Stać Nas jednak na dużo więcej, więc nie omijajcie ludzi z puszkami, razem tworzymy Wielką Iskrę!

A już niebawem kilka nowych zdjęć z przygotowywania oprawy znajdziecie w galerii ‚BRC’10 od kuchni..’! LINK

 

Poprzedni tekst

Iskra Kielce - Wisła Płock 31.10.2015 (fot. Tomasz Fąfara)

Następny tekst

Jurecki i Chrapkowski spotkają się z kibicami! Przyjdź i zadaj pytanie Mistrzom Polski!

wystawiono 2 komentarze

  1. IK
    30 listopada 2015 | 22:43 —

    Konkretny kibicowsko mecz! Robiąca wrażenie oprawa na 50-lecie, do tego dobry doping i zgrabna ekipa w sektorze gości. Czego chcieć więcej 🙂

    Ultrasi w formie, pozostaje czekać tylko na kolejny mecz w LM 🙂

  2. KrzysiekCK
    30 listopada 2015 | 23:10 —

    Szkoda, że nie przyjechała jednak te setka ze Skopje, byłby dodatkowy bodziec do lepszego dopingu. A tak to ja np ani razu ich nie usłyszałem przez cały mecz. Ale fakt, mecz konkretny, zresztą czuć było ciśnienie już parę dni przed, oprawa też zrobiła swoje. Oby tak dalej, ale jeszcze wiele do poprawy z naszej strony!

Podziel się swoją opinią i skomentuj ten wpis